Boże Narodzenie 2025

Nowa inwestycja – modernizacja kotłowni w Kłodzku
Zgodnie z planem rozwoju i modernizacji systemów grzewczych DZT Service, przeprowadzona została przebudowa kotłowni na opał stały przy ul. Krasińskiego 7 w Kłodzku na kotłownię gazową.
- Rozpoczęcie inwestycji: 1.02.2025 r.
- Kotłownia oddana do użytku: 25.11.2025 r.
- Całkowity koszt zadania: 618 810 zł
- Forma pomocy: udzielenie pożyczki na kwotę 478 813,50 zł
Zakres prac
- Wymiana dwóch kotłów wodnych, niskotemperaturowych, typu KTM-200 oraz jednego kotła wodnego, niskotemperaturowego, typu KTM -250 (wszystkie wyprodukowane w 2010 r.), na dwa nowe kotły gazowe kondensacyjne o mocy 300 kW każdy.
- Montaż nowego systemu kominowego przeznaczonego do odprowadzania spalin z kotłów gazowych.
- Montaż instalacji elektrycznej zasilającej kotły gazowe oraz instalacji bezpieczeństwa, zabezpieczającej przed wypływem gazu.
- Budowę przyłącza gazu do budynku.
- Montaż instalacji gazowej w budynku od przyłącza do pomieszczenia kotłowni.
- Montaż niezbędnego orurowania i armatury łączącej kotły z istniejącą instalacją.

Kotłownia przy ul. Krasińskiego 7 w Kłodzku przed modernizacją

Otwarcie kotłowni przy ul. Krasińskiego 7 w Kłodzku

Kotłownia przy ul. Krasińskiego 7 w Kłodzku po modernizacji

Kotłownia przy ul. Krasińskiego 7 w Kłodzku po modernizacji

Kotłownia przy ul. Krasińskiego 7 w Kłodzku po modernizacji

Kotłownia przy ul. Krasińskiego 7 w Kłodzku po modernizacji

Oznakowanie kotłowni

Dofinansowano ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu www.wfosigw.wroclaw.pl
Indywidualne źródło ciepła czy miejskie? Komfort, niezależność czy… złudzenie oszczędności?
Wywiad z medalistką Agnieszką Gajdowską
W zdrowym ciele zdrowy duch. Pamiętamy o tym na co dzień, dlatego chętnie wspieramy sportowe talenty. Jedną z naszych beneficjentek jest medalistka mistrzostw świata w pływaniu Agnieszka Gajdowska, z którą porozmawialiśmy i zapytaliśmy o codzienność pływaczki, kilka wspomnień oraz plany na przyszłość.
Na wstępie chcielibyśmy pogratulować sukcesów. Jak narodziła się Pani pasja?
Bardzo dziękuję. Sport towarzyszył mi od zawsze, odkąd tylko pamiętam. Moi rodzice chcieli, abym rozwijała się poprzez uprawianie sportu. I tak zaczęłam trenować różne dyscypliny, najpierw karate, później tenis ziemny, a następnie, gdy w Świebodzicach wybudowano kryty basen, zaczęła się moja przygoda z pływaniem. Pochłonęła ona większość mojego czasu i życia, bo trenuję już 20 lat.
Jak wygląda Pani codzienność? Czy oprócz treningów na basenie towarzyszy jeszcze Pani jakaś aktywność uzupełniająca?
Od poniedziałku do soboty realizuję swój plan treningowy w wodzie, do tego dochodzą treningi uzupełniające – ogólnorozwojowe i siłowe pięć razy w tygodniu. Łącznie poświęcam na treningi cztery godziny dziennie. Popołudniami pracuję jako trener i instruktor pływania na basenie w Świebodzicach, gdzie uczę pływać dzieci, młodzież i dorosłych.

Agnieszka Gajdowska – zdjęcie ze zbiorów prywatnych
Na pewno pamięta się pierwszy wywalczony medal. Co to były za zawody i jak wyglądały?
Mój pierwszy medal w pływaniu zdobyłam w grudniu 2003 roku podczas zawodów „Gwiazdka” w Świdnicy. Był to złoty medal na 25 metrów stylem dowolnym. Pamiętam, że nie potrafiłam jeszcze dobrze skakać na główkę ze słupka więc wystartowałam z wody.
A który medal lub zawody były dla Pani do tej pory najważniejsze?
Do tej pory najważniejsze były starty w dwóch Mistrzostwach Świata w Pływaniu Masters. Na pierwsze poleciałam w lutym 2024 roku do Doha, gdzie w kategorii 25-29 lat zdobyłam aż cztery medale: srebro na 200 metrów i brąz na 100 metrów w stylu dowolnym, a w sztafecie 4×50 metrów stylem dowolnym i zmiennym wraz z niezastąpionymi koleżankami z klubu, wywalczyłyśmy podwójne mistrzostwo świata. Na drugie mistrzostwa w sierpniu 2025 roku poleciałam aż do Singapuru. Tam poprawiłam trzy rekordy Polski Masters w kategorii 30-34 lat na dystansach 100, 200 i 400 metrów stylem dowolnym. Te wyniki pozwoliły mi zająć 5. miejsce na 100 metrów oraz 6. miejsce na 200 i 400 metrów, co pokazuje jak wysoki jest dziś poziom na mistrzostwach świata. Oba wyjazdy były możliwe dzięki wsparciu finansowemu Grupy DZT za co zawsze będę im ogromnie wdzięczna.

Agnieszka Gajdowska – zdjęcie ze zbiorów prywatnych
Zapewne wszyscy, w tym my, pytają o pływanie, ale może jest jeszcze jakieś inne hobby, przy którym Pani lubi spędzać czas?
Jeśli znajdę chwilę wolnego czasu, lubię wybrać się na spacer przez park pod Zamek Książ, poczytać dobrą książkę lub obejrzeć nowy film.
Jakie ma Pani plany na przyszłość? Czy szykują się w najbliższym czasie kolejne wyzwania?
Tak, w grudniu czekają mnie Mistrzostwa Europy Masters w Lublinie, a za dwa lata kolejne Mistrzostwa Świata Masters w Budapeszcie.
Czego możemy życzyć oprócz dalszych sukcesów?
Przede wszystkim życzcie mi dużo zdrowia, żebym mogła trenować jak najdłużej. Dziękuję.
I tego właśnie życzymy! Dziękujemy za rozmowę.
Wielkanoc 2025
Na Wielkanoc zapowiada się dużo ciepła. ☀️
Życzymy Wam, by był to czas sprzyjający spotkaniom rodzinnym w przyjemnej wiosennej aurze. 🐰🐣💙
Życzenia świąteczne
Sezon grzewczy czas start! Jak utrzymać ciepło w mieszkaniu?
Chociaż jesień w tym roku obdarowuje nas słońcem, wieczory i noce są chłodniejsze. Sezon grzewczy już się rozpoczyna, dlatego podpowiadamy, w jaki sposób utrzymać ciepło w mieszkaniu. A tym samym, jak zmniejszyć rachunki.
Jaka jest najlepsza temperatura?
Odpowiednie ustawienie temperatury jest ważne dla naszego samopoczucia i funkcjonowania. Warto wiedzieć, że o wiele lepiej śpimy w chłodniejszym pomieszczeniu, a dobrze ogrzana łazienka zapobiega gromadzeniu się wilgoci i powstawaniu szkodliwej dla zdrowia pleśni. Przypominamy, jaka temperatura powinna być w poszczególnych pomieszczeniach, z uwzględnieniem naszego zdrowia, oszczędności i ekologii.
- Sypialnia: ok. 17-18°C – stopień 2,5 na termostacie
- Łazienka: ok. 22-24°C – stopień 3,5 do 4 na termostacie
- Kuchnia: ok. 18°C – stopień 2,5 na termostacie
- Pokój dzienny: ok. 20°C – stopień 3 na termostacie
Pamiętajmy również, że rozkręcenie termostatu w grzejniku na maksymalną wartość nie spowoduje szybszego nagrzania pomieszczenia. Proces ten przebiegać będzie w tym samym tempie, a dodatkowo zostanie osiągnięta wyższa temperatura od oczekiwanej.
– W czasie dłuższej nieobecności w mieszkaniu zmniejszmy temperaturę do 16°C. To wartość, dzięki której pomieszczenia się nie wyziębią, a po powrocie będziemy mogli w szybkim czasie ogrzać je do właściwych temperatur. Nie zapłacimy również wyższego rachunku za ogrzewanie mieszkania, w którym nikt nie przebywa – podpowiada Jolanta Suława Prezes DZT Service w Świebodzicach.
By ciepło nie uciekło
Chociaż na pierwszy rzut oka może wydawać się, że mieszkanie jest przygotowane na sezon jesienno-zimowy, warto zwrócić uwagę na szczegóły, które pomogą zachować ciepło w mieszkaniu.
- W pierwszej kolejności sprawdźmy szczelność okien i drzwi – małe szczeliny mogą powodować przeciągi w mieszkaniu, a co z tym się wiąże – wyższe rachunki za ogrzewanie.
- Warto też zamknąć drzwi do pomieszczeń rzadziej używanych, by lepiej wykorzystać wyższą temperaturę tam, gdzie przebywamy dłużej.
- Nie zasłaniajmy kaloryferów meblami i zasłonami, dzięki temu ciepło będzie swobodnie rozprzestrzeniać się po pomieszczeniu.
- Pamiętajmy, że nie należy też suszyć ubrań na grzejnikach, zakłóca to obieg podgrzanego powietrza.
- Ważne jest, by regularnie sprawdzać kaloryfery, czy nie należy ich odpowietrzyć.
- Warto zastosować ekrany zagrzejnikowe, które odbijają ciepło i kierują je do wewnątrz, a to zmniejsza jego utratę przez ściany budynku nawet o 5%!
- Wieczorami zasłońmy okna, by zapobiec utracie ciepła przez szyby, natomiast w ciągu dnia odsłaniajmy – promienie słońca mogą dogrzać mieszkanie.
- Istotne jest, by sprawdzić, czy w pomieszczeniach wspólnych – klatki schodowe, piwnice, suszarnie – okna nie są niepotrzebnie otwarte. Wyziębienie tych części budynku przekłada się również na utrzymanie ciepła w mieszkaniach.
Infografika do pobrania – kliknij
A co z wietrzeniem?
Oczywiście trzeba wietrzyć, by wymienić powietrze w pomieszczeniu na świeże. Robimy to krótko, ale intensywnie. Należy jednak na ten czas wyłączyć ogrzewanie, dzięki temu wietrzenie przebiegnie bez nadmiernej utraty ciepła.
Zachęcamy do troski o to, by ciepłe powietrze zostało w mieszkaniach i domach na dłużej! Mamy nadzieję, że opisane reguły będą pomocne, a rachunki za ogrzewane mniejsze. Co więcej, dobre gospodarowanie ciepłem to oszczędność wykorzystanych surowców i mniejsza emisja CO2.
Życzenia wielkanocne 2024
Jakim powietrzem oddychamy w Świebodzicach – porównanie sezonów grzewczych
Za nami najzimniejsze miesiące, to już półmetek sezonu grzewczego. Jakim powietrzem oddychaliśmy? Czy jest lepiej niż w zeszłym roku?
Było na zielono
Od wielu lat w Polsce toczymy walkę o czyste powietrze. W styczniu 2021 roku Wrocław znalazł się na pierwszym miejscu wśród najbardziej zanieczyszczonych dużych miast w Europie. W Świebodzicach, na szczęście, nie jest aż tak źle, a jak pokazują dane z czujnika z roku na rok sytuacja powoli się poprawia.
Jesień w tym sezonie była dość ciepła, dlatego stan powietrza był dobry, a momentami bardzo dobry. Przełom listopada i grudnia przyniósł mróz i śnieg. Temperatura utrzymywała się między -4 a 0 stopni. Mimo ochłodzenia stan powietrza był dobry (najgorszy odnotowany jednego dnia – umiarkowany). Gorsze wyniki pojawiały się dopiero w styczniu, gdy słupki rtęci wskazywały od -6 do nawet -11 stopni Celsjusza, a pogoda była bezwietrzna. Z dobrych wieści był to tylko jeden dzień „na czerwono” – 10 stycznia. Mróz i wyższe ciśnienie atmosferyczne (powyżej 1000 hPa) spowodowało nagromadzenie się zanieczyszczeń. Do połowy lutego jakość powietrza była dobra.
Warto również zwrócić uwagę na to, że stan powietrza zazwyczaj ulega pogorszeniu wieczorami, kiedy to rozpalane są domowe paleniska. Przestarzałe piece, złej jakości węgiel czy po prostu palone śmieci – to przyczyny smogu. Kto z nas nie kojarzy wieczorów z dymem unoszącym się z kominów i powietrzem, którym trudno oddychać?
Jak było rok temu?
Dni z gorszą jakością powietrza w sezonie grzewczym 2022/2023 było o wiele więcej. Co prawda rzadziej niż w latach wcześniejszych, a stan powietrza był zazwyczaj dostateczny. Temperatura w tych dniach była dodatnia, natomiast bezwietrzna pogoda powodowała nagromadzenie się zanieczyszczeń.
To, co odróżnia tegoroczny sezon grzewczy od poprzedniego, to pojedyncze dni gorszej jakości powietrza w przeciągu całego okresu. W zeszłym roku seria „czerwonych i żółtych dni” powtarzała się każdego miesiąca.
Mróz, czyli smog?
Nie zawsze tak jest. Należy być szczególnie uważnym w dni, kiedy ciśnienie atmosferyczne jest wysokie i nie ma wiatru. Wówczas szkodliwe cząsteczki nie unoszą się, a opadają. Przez to, że utrzymują się blisko ziemi jesteśmy narażeni na ich wdychanie. Kolejnymi czynnikami, które sprzyjają powstawaniu smogu jest gęsta zabudowa i położenie w kotlinach. W Świebodzicach, podobnie jak w wielu miastach w Polsce, problemem są piece węglowe nadal obecne w wielu domostwach. Na szczęście uchwała antysmogowa dla województwa dolnośląskiego nakazuje wymianę do końca czerwca tego roku pieców (tzw. kopciuchów) na paliwo stałe, które nie spełniają minimum 3 klasy.
Pomimo lepszych wyników nadal nie jesteśmy wolni od smogu i musimy pamiętać o tym, by przed dłuższym spacerem sprawdzić nie tylko jaka jest temperatura za oknem, ale i stan powietrza. Jest to możliwe dzięki czujnikowi, umieszczonemu w centrum Świebodzic – Postanowiliśmy zamontować urządzenie mierzące jakość powietrza, w tym stężenie cząstek PM 2.5 oraz PM 10. Dzięki temu już od kilku lat mieszkańcy mogą zawsze przed wyjściem z domu upewnić się, czy jest to dobry moment na spacer – mówi Jolanta Suława Prezes Grupy DZT, która sponsoruje działanie czujnika.

