W zdrowym ciele zdrowy duch. Pamiętamy o tym na co dzień, dlatego chętnie wspieramy sportowe talenty. Jedną z naszych beneficjentek jest medalistka mistrzostw świata w pływaniu Agnieszka Gajdowska, z którą porozmawialiśmy i zapytaliśmy o codzienność pływaczki, kilka wspomnień oraz plany na przyszłość.
Na wstępie chcielibyśmy pogratulować sukcesów. Jak narodziła się Pani pasja?
Bardzo dziękuję. Sport towarzyszył mi od zawsze, odkąd tylko pamiętam. Moi rodzice chcieli, abym rozwijała się poprzez uprawianie sportu. I tak zaczęłam trenować różne dyscypliny, najpierw karate, później tenis ziemny, a następnie, gdy w Świebodzicach wybudowano kryty basen, zaczęła się moja przygoda z pływaniem. Pochłonęła ona większość mojego czasu i życia, bo trenuję już 20 lat.
Jak wygląda Pani codzienność? Czy oprócz treningów na basenie towarzyszy jeszcze Pani jakaś aktywność uzupełniająca?
Od poniedziałku do soboty realizuję swój plan treningowy w wodzie, do tego dochodzą treningi uzupełniające – ogólnorozwojowe i siłowe pięć razy w tygodniu. Łącznie poświęcam na treningi cztery godziny dziennie. Popołudniami pracuję jako trener i instruktor pływania na basenie w Świebodzicach, gdzie uczę pływać dzieci, młodzież i dorosłych.

Agnieszka Gajdowska – zdjęcie ze zbiorów prywatnych
Na pewno pamięta się pierwszy wywalczony medal. Co to były za zawody i jak wyglądały?
Mój pierwszy medal w pływaniu zdobyłam w grudniu 2003 roku podczas zawodów „Gwiazdka” w Świdnicy. Był to złoty medal na 25 metrów stylem dowolnym. Pamiętam, że nie potrafiłam jeszcze dobrze skakać na główkę ze słupka więc wystartowałam z wody.
A który medal lub zawody były dla Pani do tej pory najważniejsze?
Do tej pory najważniejsze były starty w dwóch Mistrzostwach Świata w Pływaniu Masters. Na pierwsze poleciałam w lutym 2024 roku do Doha, gdzie w kategorii 25-29 lat zdobyłam aż cztery medale: srebro na 200 metrów i brąz na 100 metrów w stylu dowolnym, a w sztafecie 4×50 metrów stylem dowolnym i zmiennym wraz z niezastąpionymi koleżankami z klubu, wywalczyłyśmy podwójne mistrzostwo świata. Na drugie mistrzostwa w sierpniu 2025 roku poleciałam aż do Singapuru. Tam poprawiłam trzy rekordy Polski Masters w kategorii 30-34 lat na dystansach 100, 200 i 400 metrów stylem dowolnym. Te wyniki pozwoliły mi zająć 5. miejsce na 100 metrów oraz 6. miejsce na 200 i 400 metrów, co pokazuje jak wysoki jest dziś poziom na mistrzostwach świata. Oba wyjazdy były możliwe dzięki wsparciu finansowemu Grupy DZT za co zawsze będę im ogromnie wdzięczna.

Agnieszka Gajdowska – zdjęcie ze zbiorów prywatnych
Zapewne wszyscy, w tym my, pytają o pływanie, ale może jest jeszcze jakieś inne hobby, przy którym Pani lubi spędzać czas?
Jeśli znajdę chwilę wolnego czasu, lubię wybrać się na spacer przez park pod Zamek Książ, poczytać dobrą książkę lub obejrzeć nowy film.
Jakie ma Pani plany na przyszłość? Czy szykują się w najbliższym czasie kolejne wyzwania?
Tak, w grudniu czekają mnie Mistrzostwa Europy Masters w Lublinie, a za dwa lata kolejne Mistrzostwa Świata Masters w Budapeszcie.
Czego możemy życzyć oprócz dalszych sukcesów?
Przede wszystkim życzcie mi dużo zdrowia, żebym mogła trenować jak najdłużej. Dziękuję.
I tego właśnie życzymy! Dziękujemy za rozmowę.